18.06.2016 mieliśmy ogromną przyjemność zagrać przed mieszkańcami Moraska i Radojewa, którzy przybyli świętować na Festynie Rodzinnym.

Poniżej krótka notka opisująca nasze zmagania z rzeczywistością 🙂

Krótka historia koncertu Zodiak na Dni Osiedle Morasko-Radojewo

Od piątku mieliśmy totalnego pecha. Najpierw burza zerwała kabel energetyczny – nie mogliśmy zagrać próby. Pakowaliśmy sprzęt po ciemku i zabraliśmy nie te klucze do placu, gdzie stały nasza ciężarówki. No to rano trzeba było zrobić dwa kursy po 50km. Na miejscu okazało się, że tylko jedna ciężarówka odpala – po 30 minutach reanimacji daliśmy spokój, dzięki czemu spóźniliśmy się po scenę i nagłośnienie tylko godzinę.

Po przyjeździe szybko uświadomiono nam, że prądu w kablach nie ma a scenę i sprzęt musimy rozkładać sami. Taki wysiłek fizyczny świetnie działa na mięśnie i ścięgna, dzięki czemu ręce i palce drżą tak, że trudno je opanować. Ale za to szybsze solówki wychodzą 😉 choć niekoniecznie ładniejsze {:-)

W tak zwanym międzyczasie otrzymaliśmy informację od zespołu Prorock, który tego dnia grał przed nami, że oni mogą przyjechać tylko na określoną godzinę = 16.30 i mogą zostać max 45 minut a od organizatorów, że mają zagrać o 18:00. Po 15 minutach negocjacji udało się ustalić dogodna porę koncertu.

Potem już było z górki… Stoję sobie spokojnie na backstage i stroję wiosło, nagle wlatuje perkusista Radociech Adamski – i krzyczy: Dalej K… gramy! I zagraliśmy.
Właściwie bez próby dźwięku, bez ustalenia setu, nie zdążyłem też perkusiście wręczyć słuchawek z metronomem, dzięki czemu mieliśmy utwory przyspieszone i skrócone o jakieś 35% (Dobra Radek – żartowałem – nie bij)
Fakt, że nie włączyliśmy recordera pominę milczeniem…

A jednak. Daliśmy radę zorganizować i zagrać zajebisty koncert i jeden z najfajniejszych na jakim grałem. Bawiliśmy się niesamowicie – jedyne, co mnie ograniczało to długość kabla pomiędzy gitarą a wzmacniaczem! Była solówka na dachu ciężarówki i taniec pod sceną z podchmielonym fanem

Mam nadzieję, że koncert U Tomasz Bazyl Cygański 02.07.2016 będzie równie dobry i obfitujący w strumień takiej samej radosnej energii jaką przeżyliśmy w Morasku 😀